Większość z nas ma dość wyraźne zdanie o własnej inteligencji emocjonalnej. Wiemy, czy „dobrze czytamy ludzi”, czy łatwo nas wyprowadzić z równowagi, czy umiemy pocieszyć przyjaciela. Pytanie brzmi, na ile ta opinia zgadza się z tym, co pokazuje test, w którym trzeba faktycznie rozwiązać zadania emocjonalne. Sprawdziliśmy to na naszych danych.
- W badaniu walidacyjnym EQ-TIZE wynik testu i samoocena inteligencji emocjonalnej korelowały na poziomie r = 0,27.
- To oznacza, że samoocena wyjaśnia około 7% różnic w wynikach testu. Pozostałe 93% to coś, czego o sobie nie wiemy albo oceniamy inaczej, niż wypadamy w zadaniach.
- Podobny, słaby związek opisują badania zagraniczne. Osoby z najniższymi wynikami najczęściej najbardziej przeceniają swoje umiejętności.
Jak to zmierzyliśmy
Dorośli uczestnicy badania walidacyjnego rozwiązali test EQ-TIZE: 44 sytuacje, w których trzeba ocenić, jakie emocje są prawdopodobne i jakie działanie będzie najlepsze. Odpowiedzi porównujemy z kluczem ustalonym przez 33 sędziów kompetentnych. Te same osoby wypełniły INTE, polski kwestionariusz, w którym ocenia się własne umiejętności emocjonalne. Byli to głównie dorośli aktywni zawodowo, średnio w wieku 36 lat, a wyniki ważymy według struktury ludności Polski (GUS). Pokazujemy tylko wyniki zbiorcze, a pełne analizy przygotowujemy do publikacji naukowej.
Co oznacza korelacja 0,27
Korelacja jest dodatnia i statystycznie wyraźna: osoby, które oceniają się wyżej, średnio wypadają w teście nieco lepiej. Ale tylko nieco. Jeśli podnieść ją do kwadratu, dostajemy około 0,07. Tyle różnic w wynikach testu da się przewidzieć na podstawie tego, co ludzie o sobie mówią.
Ile różnic w wyniku testu wyjaśnia samoocena?
7% wyjaśnia samoocena · 93% pozostaje niewyjaśnione
W praktyce znaczy to tyle: z faktu, że ktoś uważa się za osobę wyczuloną na emocje innych, niewiele wynika o tym, jak poradzi sobie z odczytaniem emocji w konkretnej sytuacji. Zdarzają się osoby, które oceniają się skromnie, a w teście wypadają bardzo dobrze, i odwrotnie.
To nie jest polska specyfika
Badacze z Yale porównali wyniki testu zdolności MSCEIT z kwestionariuszami, w których ludzie oceniali te same cztery zdolności. Związek był słaby, a w przewidywaniu tego, jak ludzie radzą sobie w kontaktach społecznych, lepiej sprawdzał się test niż samoocena (Brackett i in., 2006). Wcześniej Brackett i Mayer pokazali, że test zdolności i kwestionariusze inteligencji emocjonalnej dają różne obrazy tej samej osoby, a kwestionariusze w dużej mierze pokrywają się z cechami osobowości (Brackett i Mayer, 2003).
Najbardziej wymowne są badania Sheldona, Dunninga i Amesa (2014). Osoby z najsłabszymi wynikami w teście inteligencji emocjonalnej najbardziej przeceniały swoje umiejętności. Kiedy dostały informację zwrotną, częściej podważały wiarygodność testu i rzadziej chciały skorzystać z materiałów rozwojowych. Brak umiejętności szedł w parze z brakiem świadomości tego braku.
Dlaczego tak trudno ocenić siebie
Żeby trafnie ocenić własną umiejętność odczytywania emocji, trzeba wiedzieć, kiedy się pomyliliśmy. A o pomyłkach w tej dziedzinie rzadko się dowiadujemy. Ktoś, czyjej frustracji nie zauważyliśmy, zwykle nam o tym nie powie. Kwestionariusz mierzy więc raczej to, jak o sobie myślimy, i jest bliższy samopoczuciu i osobowości niż samej zdolności.
Dlatego w EQ-TIZE oprócz poziomu i profilu inteligencji emocjonalnej podajemy Wskaźnik Kalibracji Emocjonalnej (WKE). Pokazuje on, na ile dana osoba „wie, kiedy wie”, czyli czy jej tempo i pewność odpowiedzi idą w parze z ich trafnością. To osobna informacja, o której napiszemy więcej w kolejnym tekście z serii.
Co z tego wynika w praktyce
- W rekrutacji i rozwoju menedżerów kwestionariusz samoopisu nie zastąpi testu zdolności. Pokaże, jak ktoś się widzi, ale nie to, co potrafi.
- W pracy nad sobą warto porównać jedno z drugim. Rozjazd między samooceną a wynikiem testu jest dobrym punktem wyjścia do rozmowy z diagnostą.
- Przy wyborze narzędzia sprawdź, czy test każe rozwiązywać zadania, czy tylko pyta o opinię o sobie. Więcej o różnicy piszemy w tekście Test inteligencji emocjonalnej EQ-TIZE.
Częste pytania
Czy ludzie trafnie oceniają własną inteligencję emocjonalną?
Tylko w niewielkim stopniu. W badaniu walidacyjnym EQ-TIZE samoocena i wynik testu korelowały na poziomie r = 0,27, czyli samoocena wyjaśniała około 7% różnic w wynikach. Badania zagraniczne pokazują podobnie słaby związek.
Czym się różni test zdolności od kwestionariusza inteligencji emocjonalnej?
Kwestionariusz pyta, jak oceniasz swoje umiejętności. Test zdolności, taki jak EQ-TIZE, daje do rozwiązania sytuacje emocjonalne i porównuje odpowiedzi z kluczem ekspertów, więc mierzy to, co potrafisz zrobić, a nie to, co o sobie myślisz.
Kto najbardziej przecenia swoją inteligencję emocjonalną?
Według badań Sheldona, Dunninga i Amesa (2014) najbardziej przeceniają się osoby z najniższymi wynikami w teście zdolności. Częściej też odrzucają informację zwrotną o swoich wynikach.
Bibliografia: Brackett, M. A., Mayer, J. D. (2003). Convergent, discriminant, and incremental validity of competing measures of emotional intelligence. Personality and Social Psychology Bulletin, 29(9), 1147–1158. https://doi.org/10.1177/0146167203254596 · Brackett, M. A., Rivers, S. E., Shiffman, S., Lerner, N., Salovey, P. (2006). Relating emotional abilities to social functioning: A comparison of self-report and performance measures of emotional intelligence. Journal of Personality and Social Psychology, 91(4), 780–795. https://doi.org/10.1037/0022-3514.91.4.780 · Sheldon, O. J., Dunning, D., Ames, D. R. (2014). Emotionally unskilled, unaware, and uninterested in learning more: Reactions to feedback about deficits in emotional intelligence. Journal of Applied Psychology, 99(1), 125–137. https://doi.org/10.1037/a0034138
Jak oceniasz ten artykuł?
Kliknij w gwiazdki, aby ocenić
Ocena czytelników:
Nikt jeszcze nie ocenił tego artykułu. Możesz być pierwszą osobą.
Przykro nam, że ten artykuł nie był dla Ciebie pomocny.
Pomóż nam go poprawić.
Czego zabrakło w tym artykule?
















