Mniej konfliktów i wypalenia, więcej sił do posługi
Warsztaty i programy z inteligencji emocjonalnej dla wspólnot zakonnych, seminariów i formacji stałej kapłanów. Uczymy rozpoznawać, co dzieje się w ludziach i między nimi, zanim zamieni się w otwarty konflikt, kryzys albo prośbę o przeniesienie.
Co ma się zmienić we wspólnocie
Nie oceniamy warsztatu po tym, czy się podobał. Liczy się to, co po nim dzieje się w domu zakonnym, na parafii albo w seminarium. Na tych efektach się skupiamy:
Spory rzadziej trafiają na Twoje biurko
Ludzie, którzy umieją sami przeprowadzić trudną rozmowę ze współbratem, proboszczem czy pracownikiem parafii, nie potrzebują za każdym razem arbitra.
Napięcie zauważone, zanim wybuchnie
Pod jednym dachem trudno uciec od konfliktu. Uczymy nazywać to, co się dzieje, i rozmawiać o tym spokojnie, kiedy jeszcze da się to rozwiązać.
Siły, które starczają na lata
Zmęczenie i wypalenie łatwiej zatrzymać wcześnie. Uczymy je rozpoznawać u siebie i u innych, zanim ktoś poprosi o przeniesienie, zachoruje albo odejdzie.
Klerycy przygotowani na parafię
Współpracę, konflikt i informację zwrotną da się przećwiczyć w seminarium, a nie dopiero na pierwszej placówce. Formatorzy dostają do tego konkretne narzędzia.
Dlaczego księża milczą, zanim jest za późno
W reportażach, rozmowach z księżmi i badaniach powtarza się to samo. Ksiądz w kryzysie najczęściej nikomu nie mówi. Boi się, że zostanie odsunięty, a razem z parafią straci mieszkanie, utrzymanie i miejsce. Boi się wpisu w aktach. Słyszy „módl się więcej” albo „to twój krzyż”. Jeśli więc szuka pomocy, to po cichu, tak żeby kuria się nie dowiedziała.
Przełożony poznaje wtedy dopiero skutki: nagłą prośbę o przeniesienie, chorobę, odejście. Wcześniej nie miał szansy pomóc.
Co z tego wynika dla przełożonego. Po pomoc sięga więcej osób, kiedy jest łatwo dostępna, działa poza strukturą i nie wiąże się z raportowaniem. Tak pracują ośrodki dla duchownych we Francji i w Wielkiej Brytanii. Bp Artur Ważny we wstępie do reportażu Bóg sam nie wystarczy pisze o potrzebie dyskretnego dostępu do profesjonalnej pomocy psychologicznej i medycznej.
Możesz to zapewnić, nie wchodząc w sprawy poszczególnych osób: finansujesz pulę konsultacji, a księża czy siostry zapisują się do nas sami.
Dlaczego emocje są sprawą formacji
W adhortacji Pastores dabo vobis (nr 43) Jan Paweł II pisał, że bez odpowiedniej formacji ludzkiej cała formacja kapłańska byłaby pozbawiona swego niezbędnego fundamentu. Łaska buduje na naturze. Praca z emocjami dotyczy właśnie tej ludzkiej strony: relacji, napięć we wspólnocie, zmęczenia w posłudze.
Badacze, którzy przyglądali się księżom, braciom i siostrom we Włoszech, zwracają uwagę na rolę przełożonych. Osobowości nikt nie zmieni. Przełożeni mogą jednak zadbać, żeby w formacji było miejsce na rozwijanie inteligencji emocjonalnej i poczucia sensu, a to wiązało się z mniejszym wyczerpaniem i większą satysfakcją z posługi.
Formy współpracy
Warsztat lub dzień formacyjny
Jeden temat albo kilka, dobranych do tego, co dzieje się w grupie. Online albo u Was, w domu zakonnym, w kurii czy w domu rekolekcyjnym.
Cykl spotkań
Kilka spotkań rozłożonych w czasie. Między nimi uczestnicy próbują ćwiczeń w codzienności, a na kolejnym spotkaniu omawiamy, co zadziałało.
Program dla formacji początkowej
Warsztaty dla kleryków albo nowicjuszek dopasowane do etapu formacji i szkolenie dla formatorów, żeby mogli dalej pracować tymi narzędziami sami.
Certyfikacja Trenera IE
Nauka pracy naszymi kartami, ćwiczeniami i cyklem samoregulacji. Materiały można dostosować do języka wspólnoty. Certyfikat wydajemy także po angielsku.
Jak wygląda certyfikacja →Pula dyskretnych konsultacji
Diecezja albo zgromadzenie opłaca określoną liczbę konsultacji. Księża, siostry i bracia zapisują się bezpośrednio u nas, bez pytania przełożonego o zgodę. Przełożony dostaje fakturę i liczbę wykorzystanych godzin, bez nazwisk.
Wsparcie indywidualne dla osób ze wspólnoty. Księża, siostry i bracia, którzy wolą pracować sami, mogą przyjść na konsultacje, diagnozę albo indywidualny trening. Jeśli płaci wspólnota, przełożony dostaje fakturę i potwierdzenie udziału, a nie treść spotkań. Jak wygląda praca indywidualna
Przykładowe tematy
Z tej listy wybieramy razem z przełożonym to, co jest teraz potrzebne grupie.
- Rozpoznawanie emocji u siebie i u innych. Jak zauważyć napięcie i dostrzec, że ktoś obok przestaje sobie radzić.
- Trudne rozmowy. Ze współbratem, przełożonym, pracownikiem parafii, parafianinem, który podnosi głos.
- Konflikt we wspólnocie. Co robić, kiedy mieszka się pod jednym dachem z osobą, z którą jest konflikt.
- Zmęczenie i wypalenie. Jak odróżnić zwykłe zmęczenie od przeciążenia.
- Informacja zwrotna. Jak mówić o tym, co nie działa, żeby nie ranić i nie przemilczać.
- Zmiana placówki lub domu. Pożegnania, nowi ludzie, nowe oczekiwania.
- Emocje a życie duchowe. Jak modlitwa i praca z emocjami mogą się wspierać, zamiast się zastępować.
Jak przebiega współpraca
- Rozmowa z przełożonym. Bezpłatna, online, do 60 minut. Mówisz, co dzieje się w grupie i czego oczekujesz.
- Program na piśmie. Przesyłamy temat, przebieg, czas i cenę. Nic się nie dzieje bez Twojej akceptacji.
- Warsztat. Prowadzimy go osobiście, online albo na miejscu.
- Podsumowanie dla przełożonego. Co było realizowane i co proponujemy dalej. Bez relacji z wypowiedzi poszczególnych osób.
- Dalsza praca, jeśli jest potrzebna. Kolejne spotkanie, cykl albo szkolenie formatorów.
Zasady, które znacie ze wskazań Kościoła
Trzymamy się zasad, które Kongregacja Edukacji Katolickiej opisała w 2008 roku we Wskazaniach dotyczących wykorzystania psychologii przy przyjmowaniu i formacji kandydatów do kapłaństwa:
- Udział w diagnozie i pracy indywidualnej jest dobrowolny i poprzedzony świadomą zgodą.
- Wyniki diagnozy i treść rozmów należą do osoby, z którą pracujemy. Przełożony poznaje je tylko za jej pisemną zgodą, zgodnie z prawem do intymności (kan. 220 KPK).
- Nie należymy do zespołu formacyjnego i nie wydajemy opinii o przydatności do święceń ani ślubów. Diagnoza jest narzędziem rozwoju, a nie oceny.
- Nie podważamy wiary, powołania ani wyborów życiowych osób konsekrowanych.
- Program warsztatu ustalamy z przełożonym przed spotkaniem.
Nie prowadzimy psychoterapii ani kierownictwa duchowego. Przy uzależnieniu, depresji, przemocy czy nadużyciach mówimy wprost, że potrzebna jest inna pomoc, i pomagamy ją znaleźć.
Kto prowadzi
dr Marta SzewczykPsycholożka. Doktorat w Instytucie Psychologii KUL, gdzie przez lata uczyła psychologii poznawczej. Od 2013 roku szkoli i prowadzi ludzi przez pracę z emocjami. Współautorka testu EQ-TIZE i treningu Nawigator Emocji.
dr Rafał SzewczykPsycholog i ekonomista, doktorat na Uniwersytecie Jagiellońskim. Kierował projektami naukowymi finansowanymi przez ministerstwo nauki i Ministerstwo Zdrowia. Lubi pracować ze sceptykami psychologii.
Koszty i rozliczenie
Cenę warsztatu podajemy razem z programem, bo zależy od liczby osób, czasu i tego, czy przyjeżdżamy na miejsce. Fakturę wystawiamy na diecezję, zgromadzenie, dom zakonny albo seminarium.
Pracę indywidualną też może opłacić wspólnota. Zasady poufności się wtedy nie zmieniają: zleceniodawca dostaje potwierdzenie udziału, a nie treść spotkań.
Na prośbę przesyłamy ramowy program w PDF, z zasadami pracy i źródłami, do przedstawienia radzie czy kurii.
Pytania przełożonych i formatorów
Czy dowiem się, jak poszczególne osoby wypadły na warsztacie albo w diagnozie?
Nie. Po warsztacie dostajesz informację, co było realizowane i co proponujemy dalej. Wyniki diagnozy i treść rozmów indywidualnych poznajesz tylko wtedy, gdy dana osoba wyrazi na to pisemną zgodę.
Czy to jest zgodne ze wskazaniami Kościoła?
Trzymamy się zasad, które Kongregacja Edukacji Katolickiej opisała w 2008 roku: dobrowolność, świadoma zgoda, poufność i prawo do intymności (kan. 220), rozdzielenie pracy psychologa od oceny przydatności do święceń. Program każdego warsztatu uzgadniamy z przełożonym.
Czy oceniacie kandydatów do święceń albo ślubów?
Nie. Nie należymy do zespołu formacyjnego i nie wydajemy takich opinii. Nasza diagnoza jest narzędziem rozwoju dla osoby, która ją robi.
Ile trwa warsztat?
To zależy od celu. Bywa to jedno spotkanie, dzień formacyjny albo cykl kilku spotkań. Najlepsze efekty daje praca rozłożona w czasie, bo między spotkaniami jest miejsce na ćwiczenie w codzienności.
Czy przyjeżdżacie na miejsce?
Tak. Prowadzimy zajęcia w całej Polsce i za granicą, a także online. Formę ustalamy przy planowaniu programu.
Jak pomóc księżom, którzy nie chcą mówić przełożonym o swoich trudnościach?
Dać im dostęp do pomocy, który nie wymaga Twojej zgody w każdej sprawie. Najprościej przez pulę dyskretnych konsultacji: Ty ją finansujesz, a księża czy siostry zapisują się do nas sami. Dostajesz fakturę i liczbę wykorzystanych godzin, bez nazwisk.
Co, jeśli ktoś ze wspólnoty potrzebuje terapii?
Powiemy to wprost tej osobie i pomożemy znaleźć lekarza psychiatrę albo psychoterapeutę. Nie prowadzimy psychoterapii ani interwencji kryzysowej.
Porozmawiajmy o Waszej wspólnocie
Bezpłatna rozmowa online, do 60 minut. Opowiadasz, co dzieje się w grupie, a my proponujemy, czy i jak możemy pomóc.
Źródła: Jan Paweł II, Pastores dabo vobis (1992); Kongregacja Edukacji Katolickiej, Wskazania dotyczące wykorzystania psychologii przy przyjmowaniu i formacji kandydatów do kapłaństwa (2008); Francis i Crea (2021), Pastoral Psychology; Utomo, Manik i Budiono (2024), Pastoral Psychology; Ruiz-Prada i in. (2021), Journal of Religion and Health; Bocalon i in. (2024), Mental Health, Religion & Culture; M. Białkowska, Bóg sam nie wystarczy, ze wstępem bp. Artura Ważnego (Promic 2026); I. Dudkiewicz w Radiu Kraków (2024); S. Rożyńska w rozmowie dla Opoki (2026).