Kłótnie w związku – dlaczego tak często nie umiemy się dogadać?
Kłótnie w związku przytrafiają się każdej parze. Niektóre pary jednak kłócą się ciągle o te same rzeczy – naczynia, obowiązki domowe, spędzanie czasu. Czy zdarzyło Ci się kiedyś pomyśleć po kolejnej kłótni: „Jak to możliwe, że dwoje ludzi, którzy się kochają, kompletnie nie potrafi się dogadać”?
Opowiem Ci dziś o tym, co dzieje się naprawdę, gdy nie możemy dojść do porozumienia, i jak inteligencja emocjonalna może pomóc w przerwaniu błędnego koła wzajemnych pretensji i niezrozumienia.
Scena z życia wielu związków
Wyobraź sobie następującą scenę:
– Idę zmywać naczynia.
– Super.
– Byłoby miło, gdybyś mi pomógł.
– Okej, zrobię to później.
– Wolałabym, żebyśmy pozmywali jednak teraz.
– Teraz nie mam siły. Teraz chcę poleżeć i się zrelaksować. Ostatecznie zrobimy to jutro i też będzie okej.
Ale rozmowa wcale nie kończy się w tym miejscu. Pojawia się napięcie, frustracja, które narastają:
– Jutro będzie za późno!
– Kogo to obchodzi?!
– Mnie to obchodzi! Wiesz, że nie znoszę zaczynać dnia w brudnej kuchni!
– No dobra, idę…
– Wiesz co?! Teraz to już bez łaski!
– Jak to?! Przecież chciałaś, żebym pozmywał z Tobą naczynia!
– Nie, Gary, ja chcę, żebyś TY CHCIAŁ pozmywać ze mną te naczynia!
Brzmi znajomo? Ten dialog pochodzi z filmu „Sztuka zrywania” (ang. The Break-Up, reż. P. Reed, z Jennifer Aniston i Vince’em Vaughnem w rolach głównych), ale spokojnie mógłby wydarzyć się w każdym domu.
Co naprawdę dzieje się podczas kłótni?
Kłótnie w związkach rzadko są naprawdę o naczynia, sprzątanie czy spóźnienie. Zazwyczaj chodzi o coś znacznie głębszego – o niezaspokojone potrzeby i wartości, które jedna lub obie osoby mają w danej chwili mocno sfrustrowane.
W powyższym dialogu wydaje się, że chodzi o bałagan w kuchni. Tak naprawdę jednak:
- Ona potrzebuje poczucia wspólnoty („chcę, żebyśmy zrobili coś razem”).
- Potrzebuje, aby jej potrzeby były dla partnera równie ważne – by nie była jedyną osobą, która myśli o porządku, dba o przestrzeń i ogarnia domową codzienność.
- Chce poczuć się zauważona i ważna („chcę, żebyś Ty chciał to zrobić ze mną – a nie tylko dlatego, że Cię proszę”).
- On natomiast potrzebuje odpoczynku i przestrzeni – czuje się zmęczony i przeciążony, chce mieć prawo do odpuszczenia.
Żadna z tych potrzeb nie jest ani zła, ani niewłaściwa. Problemem jest to, że bohaterowie zamiast o tych potrzebach rozmawiać wprost, popadają we wzajemne pretensje, zarzuty i oskarżenia.
Jak inteligencja emocjonalna pomaga rozwiązać konflikty?
Kluczem do przerwania błędnego koła konfliktów jest właśnie inteligencja emocjonalna, czyli umiejętność:
- świadomego rozpoznawania własnych emocji i tego, o jakich potrzebach te emocje informują,
- wyrażania tych emocji i potrzeb w konstruktywny sposób,
- słuchania emocji partnera/partnerki z empatią i gotowością do zrozumienia.
Emocje, które odczuwamy w trakcie kłótni, nie są problemem. Problemem jest to, że nie rozumiemy, czego naprawdę chcą nam one powiedzieć. W konsekwencji skupiamy się na zarzutach zamiast na budowaniu bliskości i wzajemnym wsparciu.
Gdyby tylko jedna osoba miała rozwiniętą inteligencję emocjonalną…
Jak wyglądałaby powyższa scena, gdyby chociaż jedna z osób przeszła trening inteligencji emocjonalnej?
- Zamiast:
„Jutro będzie za późno! Kogo to obchodzi?!”
mogłoby pojawić się:
„Widzę, że jesteś zmęczony. Rozumiem, że potrzebujesz odpocząć, ale dla mnie bardzo ważne jest, żebyśmy to zrobili razem teraz. Mogę liczyć na Twoją pomoc za 15 minut?” - Zamiast:
„Teraz to już bez łaski!”
mogłoby pojawić się:
„Czuję, że robisz to na siłę. Chciałabym poczuć, że Tobie też zależy na tym, żebyśmy razem zadbali o naszą przestrzeń.”
Taka komunikacja nie pozostawia miejsca na wzajemne pretensje. Zamiast tego tworzy przestrzeń na empatię, zrozumienie i współpracę.
Jak przerwać błędne koło kłótni?
- Zatrzymaj się na chwilę i zauważ, co czujesz. Złość? Smutek? Frustrację? Nazwij to.
- Zastanów się, czego potrzebujesz. Co tak naprawdę stoi za Twoją złością?
- Wyraź emocje i potrzeby jasno i spokojnie. Nie zarzucaj partnerowi złych intencji.
- Daj przestrzeń partnerowi na wyrażenie jego emocji i potrzeb. Posłuchaj z empatią.
- Szukajcie wspólnie rozwiązania, które uwzględni potrzeby obojga – nie tylko jednej osoby.
Podsumowanie: Kłótnie mogą zbliżać, a nie oddalać
Kłótnie w związku nie są złe same w sobie – czasem to jedyny sposób, by uświadomić sobie nawzajem ważne potrzeby i wartości. Kluczowe jest jednak, żeby konflikt rozgrywał się na poziomie emocjonalnego porozumienia, a nie wzajemnych oskarżeń i roszczeń.
Jeśli ten temat jest Ci bliski i chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak świadomie zarządzać emocjami w swoim związku, zapraszam Cię do posłuchania odcinka naszego podcastu:
🎙️ „Granice w relacji: czego (nie) możesz oczekiwać od partnera lub partnerki?”
👉 W tym odcinku omawiamy szerzej opisaną powyżej scenę z filmu „Sztuka zrywania” oraz podpowiadamy, jak nie wpaść w pułapkę wzajemnych oskarżeń i frustracji.
A jeśli czujesz, że chcesz pójść krok dalej i rozwijać własną inteligencję emocjonalną – zapraszamy na darmową konsultację:
👉 Umów się na darmową konsultację
Dzięki temu zaczniesz budować swój związek świadomie, opierając się na wzajemnym zrozumieniu i szacunku – zamiast na powtarzających się bez końca kłótniach.
Jak oceniasz ten artykuł?
Kliknij w gwiazdki, aby ocenić
Ocena czytelników:
Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten post.
We are sorry that this post was not useful for you!
Let us improve this post!
Tell us how we can improve this post?

















