Jest w pierwszym odczuciu bardzo nieprzyjemna.
Ma jednak wspaniałe przyjaciółki: Akceptację, Ulgę i Sprawczość.
Jej imię to BEZSILNOŚĆ.
Dlaczego uciekamy przed bezsilnością?
Jak wszystkie emocje z kategorii nieprzyjemnych, bezsilność powoduje, że chcemy od niej uciekać, przestać ją czuć jak najszybciej.
Najgorsze, co możemy z nią zrobić, to ZIGNOROWAĆ.
Przyjrzyjmy się jej
Co oznacza bezsilność? BEZ-SILNOŚĆ. Brak sił. Po prostu nie masz na to siły. Jest coś, co Cię przerasta. Jeśli ją zignorujesz, to szybciej opadniesz z sił niż uzyskasz to, na czym Ci zależy.
Ona Ci mówi: odpuść, bo nie dasz rady. I często ma rację.
I nie o to chodzi, że masz zawsze odpuścić.
„Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić, odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić, i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.”
— Reinhold Niebuhr
Co bezsilność próbuje Ci powiedzieć?
Najlepsze, co możesz zrobić z bezsilnością, to jej wysłuchać i z nią pogadać. Ta rozmowa może ci uświadomić, że:
- potrzebujesz nowych zasobów
- cel jest nierealny
- musisz zmienić oczekiwania
- masz za dużo na głowie – z czegoś musisz zrezygnować
- potrzebujesz odpoczynku – jeśli naładujesz baterie, pójdzie ci łatwiej niż kiedy teraz się ciśniesz
„Ciekawy paradoks polega na tym, że dopiero kiedy akceptuję siebie takim, jakim jestem, mogę się zmienić.”
— Carl R. Rogers
Dlatego warto przestać traktować bezsilność, jakby była Twoim wrogiem. Ona dba o Twoje zasoby i o Twoje zdrowie psychiczne.
Bezsilność to sygnał ostrzegawczy
Jest ważnym sygnałem ostrzegawczym przed wypaleniem.
W naszej kulturze dobrze widziane jest zaharowywanie się, przekraczanie granic swojej wytrzymałości i PR-owe narzekanie, karmiące poczucie własnej wartości typu „human-doing” (jestem warta tyle, ile moja praca):
- Jestem zmęczona! (ale nie odpocznę, bo muszę Wam pokazać, jaka jestem pracowita!)
- To jest niewykonalne! (ale robię dalej, bo muszę Wam pokazać, jaka jestem zdeterminowana!)
- To jest praca dla kilku osób! (ale wykonuję ją sama, bo muszę Wam pokazać, jaka jestem zdolna!)
„Musisz odpuścić to, kim myślisz, że powinieneś być, żeby być tym, kim naprawdę jesteś.”
— Brené Brown
Dlatego kiedy pojawia się bezsilność, mijamy ją z zamkniętymi oczami i orientujemy się, że coś jest nie tak dopiero wtedy, kiedy pojawiają się pierwsze sygnały wypalenia…
„Dno stało się solidnym fundamentem, na którym odbudowałam swoje życie.”
— J.K. Rowling
Zaprzyjaźnij się z bezsilnością
Ty natomiast wiedz, że można (i warto!) zacząć robić inaczej.
Zaprzyjaźnij się ze swoją bezsilnością. Naucz się z nią rozmawiać, pytając:
1. Czy to, co chcę zrobić, ma sens?
2. Czy to ma szansę powodzenia?
Jeśli nie, to odpuść.
„Poddanie się nie jest słabością. Jest to przejście z oporu do akceptacji, z 'nie’ do 'tak’ wobec rzeczywistości. Kiedy się poddajesz, nie musisz już tracić energii na walkę z tym, co jest.”
— Eckhart Tolle
Jeśli nie chcesz odpuścić, zadaj kolejne pytanie:
3. Czego mi brakuje?
Wtedy poszukaj zasobów, zrób to inaczej.
„Ludzie myślą, że skupienie oznacza mówienie 'tak’ rzeczy, na której trzeba się skupić. Ale to wcale nie to. Oznacza to mówienie 'nie’ setkom innych dobrych pomysłów, które tam są.”
— Steve Jobs
Rezultat: prawdziwa sprawczość
Kiedy naprawdę wdrożysz ten algorytm w życie, bezsilność zrobi miejsce dla:
- ULGI
- AKCEPTACJI
- PRAWDZIWEJ SPRAWCZOŚCI, która nie wypala
Bezsilność nie jest Twoim wrogiem. Jest mądrą przewodniczką, która chroni Cię przed wypaleniem i pokazuje drogę do autentycznej siły – tej, która pochodzi z realnej oceny sytuacji, a nie z desperackiej walki z rzeczywistością.
















